dach ukończony
Myśle, że tak samo jak ja odetchneli tez dekarze, choć zostały jeszcze na poniedziałek drobne poprawki w stylu przeciekająca rynna i przekrzywiona dachówka. Dach był trudny i układanie go było dla ekipy prawdziwym wyzwaniem, szczególnie w miejscach gdzie było trzeba trochę włożyć pomyślunkuk, wykazywali sie jej kompletnym brakiem. Obsługe diaksa jednak opanowali do perfekcji, nigdy nie sądziłem że odpad dachówek jest tak wielki i w stosunku do początkowych wyliczeń wychodzi na to że dach skurczył mi się o jakieś 15 metrów kwadratowych, a przynajmniej na tyle zostało jeszcze towaru, który będzie trzeba zwrócić. Coż się nauczyłem .. że jeżeli ktoś mówi, że czegoś nie da się zrobić.. to z reguły jest odwrotnie tylko trzeba się więcej natrudzić. Nie można zdawać się na poczucie estetyki pracowników, jeśli sie im palcem nie pokaże krzywizny bądź szpary to starają sie jej nie zauważać….
Tydzien temu potraktowałem swój ogród Roundupem – chwastom precz i trawie też. Powoli zaczyna to cholerstwo działać, bo ogród rozni się trochę kolorem od sąsiednich posesji i rzybiera barwy lekko brązowawe …
























