kafelkowanie

2007.03.30

Z nastaniem wiosny dzieje sie dużo, wykończone i zabudowane poddasze, skompletowana ceramika do łazienek, uruchomiony piec. Niezly luksus w końcu pogrzać i zaprzyjaźnić się bliżej z zakładem gazowym ;) Od 2 tygodni działa też glazurnik. W sklepie gdzie kupowałem kafelki znają mnie już chyba na pamięć, ciągle dokupuje po 2-3 brakujące sztuki i to jeszcze nie koniec, bo największa łazienka nawet nie zaczęta. Ogólnie rzecz biorąc zaczyna to jakoś sensownie wyglądać, za jakis miesiąc planuje położyć parkiety. W kącie stanął też kominek, bo kilku poprawkach, szlifowaniach i polerowaniach, można go było przyjąć, bo podobno granit ciężko się obrabia.

kolejny rok na karku

2007.03.05

Stuknelo mi 31, sie opiło to i owo, niektórzy chyba będą mieli maly uraz do alko przez jakiś czas, ale cóż bo pić to trzeba umić. Dziekuje ze życzenia.
Chałupa zime pierwsza przestała, poddasze wykończone, teraz zostało pomalować, kłaść glazurę i parkiety. Jestem na etapie wyboru kafli, co wcale nie jest takie proste, ceny tych które mi sie podobają też powalają, na szczęście jestem już bliżej niż dalej, czekam z niecierpliwością na definitywny koniec zimy, aby móc rozpocząć prace na zewnatrz, bo marzy mi się duuży taras ;)